Reakcje giełdy na informacje z zewnątrz

Skoro już wiemy, że giełda jest wrażliwa i bardzo szybko odbijają się na niej wszelkie procesy w gospodarce krajowej i światowej, to warto przyjrzeć się temu zjawisku z bliższej odległości. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że giełda w takim kraju jak Polska nie jest i raczej nigdy nie będzie „samograjem”. Nie będziemy więc dyktować warunków innym ani nie będziemy dla nich punktem odniesienia – przynajmniej w dającej się przewidywać przyszłości. Dlatego inwestycje na giełdzie w Warszawie zawsze muszą uwzględniać to, co dzieje się poza nią.

Prasa wpływa na giełdy

Wszystkie giełdy mają to do siebie, że reagują na informacje.

Już prasowe spekulacje potrafią sprawić, że wahadło hossy lub bessy wychyli się w jedną lub drugą stronę. Widać to szczególnie na gruncie amerykańskim, gdzie siła informacji jest znacznie większa niż w Europie. Amerykańskim graczom giełdowym czasami nie potrzeba wiele, by diametralnie zmieniać nastroje, co w dużej mierze decyduje o tym, że nowojorski parkiet jest rajem dla spekulantów. Informacje są w stanie dyktować na giełdzie warunki.

Polityka a giełda

Polska rzecz jasna nie jest żadnym wyjątkiem w tej materii.

Bardzo zasadniczy wpływ na ceny akcji mają informacje odnoszące się do konkretnych branż, ale również konkretnych spółek. Wieści o śmierci prezesa mającego na koncie wiele sukcesów mogą sprawić, że akcje spółki zanotują spektakularny spadek. Tak samo może się zdarzyć, gdy media poinformują o złej sytuacji wewnętrznej w danym przedsiębiorstwie. Na notowania giełdowe wpływają też wieści ze świata polityki – związane na przykład z wyborczymi zwycięstwami określonych partii czy polityków. .