Prywatyzacja poprzez giełdę

Gospodarka zna wiele instrumentów ekonomicznych, pozwalających na osiągnięcie określonego celu. Jednym z takich celów może być zmiana formuły własności podmiotu gospodarczego. W praktyce wyróżniamy w tym zakresie albo nacjonalizację, czyli przejęcie firmy prywatnej przez państwo, albo prywatyzację – czy sprzedaż firmy prywatnemu inwestorowi.

Oczywiście z drugą sytuacją mamy we współczesnym świecie częściej do czynienia, zwłaszcza w takim kraju jak Polska. Istnieją wszakże różne modele prywatyzacji.

Kontrowersje

Najczęściej przedsiębiorstwa prywatyzuje się w taki sposób, że zostają one bezpośrednio sprzedane konkretnemu podmiotowi z kraju lub zagranicy na mocy umowy pomiędzy rządem, a tym podmiotem.

Umowa zawsze jest obwarowana licznymi warunkami transakcji, związanymi chociażby z gwarancjami zatrudnienia, charakterem prowadzonej działalności i wieloma innymi kwestiami. Taki model prywatyzacji budzi wiele kontrowersji i najczęściej właśnie w takich sytuacjach pojawiają się zarzuty o nieuczciwość i brak przejrzystości procesu.

Firma w ręce inwestorów

Alternatywą dla takiego modelu prywatyzacji jest realizacja procesu na drodze sprzedaży akcji spółki na giełdzie.

Wówczas udziały w przedsiębiorstwie państwowym zostają wystawione na otwartym rynku i tak naprawdę od giełdowych realiów zależy, jak prywatyzacja się zakończy. Wskazane jest, by takie działanie podejmować w warunkach hossy i na bazie dobrej koniunktury na parkiecie, ponieważ wtedy operacja powinna przebiegać najsprawniej. Państwo decyduje w tym momencie o tym, jaką ilość akcji chce przekazać w ręce prywatnych inwestorów.